Futro na zimę – sztuczne lub naturalne

Pexels / Pixabay

Zima w Polsce może być bardzo mroźna. Poliestrowe nakrycia nie ogrzeją nas dostatecznie. Jedynie puchowe kurtki lub futro na zimę zapewnią odpowiedni komfort i ciepło. Futro naturalne daje lepszą ochronę przed zimnem niż sztuczne futro.

Wiele osób nie pochwala zakupu produktu, jakim jest futro na zimę, szczególnie prawdziwe. Jeśli marzy nam się futrzane okrycie, a jesteśmy mocno zorientowani na ekologię, możemy z powodzeniem nosić sztuczne futro. Wygląda ono bardzo efektownie. Nie będzie natomiast grzało dokładnie tak samo jak futro na zimę z naturalnych surowców.
Tego rodzaju okrycie było popularne w latach 40-tych i 70- tych. W epoce lat czterdziestych noszono tylko futro naturalne, bowiem nie znano tworzyw sztucznych. Lata siedemdziesiąte obfitowały w wysyp dzieci kwiatów i feerii barw, sztuczne futro cieszyło się niezwykłym powodzeniem. Lata siedemdziesiąte przyniosły także, szczególnie w Ameryce wzrost świadomości ekologicznej i na fali tej myśli wiele osób wyrzucało futro naturalne, zastępując je wyrobem syntetycznym.

Futro na zimę przyda się każdej pani. Jest to ponadczasowy ubiór, charakteryzujący się niezwykłą elegancją. Dobre futro naturalne kosztuje majątek. Jednak wygoda noszenia takiego okrycia w zupełności rekompensuje koszty zakupu.
Od wielu dekad modne są także futrzane dodatki- etole, kaptury, a nawet elementy torebek damskich. Futro sztuczne może zdobić galanterię skórzaną, na przykład rękawiczki. Inspiracji, w której w rolę główną gra futro na zimę, możemy szukać w internecie, czasopismach, jak i wydawnictwach z minionych epok.